Poduszka do pokoju dziecięcego

Mój syn dorasta. Nadszedł ten czas, kiedy będzie mógł zamieszkać w swoim pokoju. Wygląda to tak, że to my przeniesiemy naszą sypialnię do dużego pokoju, a on zostanie tam gdzie wcześniej stało jego łóżeczko. Nie da się ukryć, że urządzanie takiego pokoju dla trzylatka to nie lada wyzwanie. Trzeba tak dobrać wszystkie elementy, żeby spodobało się synowi, a jednocześnie, żeby wszystko było praktyczne i mogło rosnąć razem z nim. Mamy już nawet plan jak to zorganizować, jednak najgorszy jest dobór elementów dekoracyjnych, żeby wszystko przytulnie wyglądało.

Poduszka w kształcie gwiazdy

poduszka gwiazdkaDobór tych dekoracji pozostawiłem żonie, ponieważ wydaje mi się, że ona lepiej będzie potrafiła je dobrać niż ja. Nasz syn ma trzy lata i już teraz zaczął się bardzo interesować kosmosem. Czasami wieczorem leżymy przed domem i patrzymy w gwiazdy. Szczególnie podobała mu się noc spadających gwiazd. W związku z tym postanowiliśmy z małżonką, że w jego pokój będzie w gwiezdnym stylu. Jest to uniwersalne, nie to co bohaterowie bajek, którzy zmieniają się raz na dwa miesiące. Na suficie będą umieszczone gwiazdki świecące w ciemności. No i mamy zamiar dodać plakaty i poduszki z gwiazdami. Największym wyzwaniem okazała się poduszka gwiazdka. Te, które są dostępne w sklepach są takie dla maluszków i zaraz jak młody trochę podrośnie to będziemy musieli je wymieniać. Poza tym, żadna z poduszek w kształcie gwiazdki nie miała zdejmowanego pokrowca, a nie ukrywajmy, że pranie poszewek to jest bardzo ważna sprawa, szczególnie jeśli pokój należy do trzylatka. W końcu moja żona po kilku dniach oszukiwań znalazła idealne poduszki w kształcie gwiazd. Miały one fajną poszewkę z narysowaną galaktyką, więc mam nadzieję, że spodobają się naszemu synowi. Poduszka gwiazda jest poza tym wykonana z bardzo fajnego materiału, nie jest ani za twarda, ani za miękka, dzięki czemu się nie odkształca i zachowuje swój gwiezdny kształt. Kupiliśmy dwie takie poduszki, żeby były z każdej strony jego malutkiego łóżka. Na koniec dokupiliśmy jeszcze młodemu teleskop, żeby mógł sobie obserwować gwiazdy z okna swojego pokoju.

Naz syn jest zachwycony swoim nowym pokojem. Cała zmiana zaszła bez jego wiedzy. Na czas remontu wysłaliśmy go do babci. Nie wiedziałem, że taka rzecz jak nowy, osobisty pokój może wywołać taki szał radości. Trochę się obawialiśmy, że nie będzie chciał mieszkać sam w pokoju, ale chyba nietrzebienie. Najbardziej oczywiście spodobały mu się poduszki oraz teleskop. Gwiazd na suficie jeszcze nie zauważył.