Kupuję mieszkania i sprzedaję je z zyskiem

Od kilkunastu lat zajmuje się nieruchomościami. Jest to moje hobby, ale także sposób na życie, bo na nieruchomościach można zarobić całkiem sporo. Zwłaszcza na tych, które kupuje się w Warszawie. Mam swoje sposoby na kupno mieszkań w niskich cenach. Wystarczy chociażby wziąć udział w licytacji komorniczej. Obecnie część mieszkać wynajmuje, bo z tego mam stałe miesięczne dochody. A wszystko zaczęło się od jednego mieszkania na południu kraju, które kupiłem zupełnie przypadkowo w bardzo dobrej cenie.

Mam do sprzedania kilka mieszkań dwupokojowych

mieszkanie dwupokojowe na sprzedaż warszawaTak się akurat składa, że od początku przyjąłem sobie taką strategię, że w kręgu moich zainteresowań są tylko mieszkania dwupokojowe. To dlatego, że jest na nie zdecydowanie największy popyt. Są idealne zarówno pod wynajem jak i do sprzedaży. Mieszkanie dwupokojowe świetnie nadaje się do wynajęcia studentom, a chętnie kupują je również młode małżeństwa z dzieckiem, które dopiero zaczynają się w życiu dorabiać. I właśnie takie dwupokojowe mieszkanie w małym mieście kupiłem kilkanaście lat temu od znajomych, którzy wyjeżdżali za granicę. Od razu zacząłem je wynajmować, a po kilku miesiącach kupiłem kolejne mieszkanie na kredyt i też je wynajmowałem. I tak się wszystko zaczęło. Ostatnio znalazłem świetne mieszkanie dwupokojowe na sprzedaż Warszawa w świetnych pieniądzach i też postanowiłem kupić je na kredyt hipoteczny. Ale dzisiaj moja sytuacja wygląda znakomicie, bo pierwsze kupione mieszkania już dawno sprzedałem z bardzo dużym zyskiem. I dzisiaj mam kilka mieszkań, które wynajmuje. W każdej chwili mogę je sprzedać z zyskiem, bo mając takie nieruchomości nie trzeba się bać o swoją finansową przyszłość. Mam tylko jedną zasadę – na mieszkaniu muszę zarobić przynajmniej pięćdziesiąt procent w ciągu maksymalnie dziesięciu lat. Przy dzisiejszych oprocentowaniach lokat i kont oszczędnościowych pięcioprocentowy zysk w skali roku to naprawdę bardzo dużo. Do tego trzeba jeszcze doliczyć przychody z wynajmu, które w skali roku też są całkiem spore.

Utrzymuję się tylko i wyłącznie z nieruchomości, które posiadam. Wynajmuję je za bardzo dobre pieniądze, a kiedy mieszkania osiągną już odpowiednią wartość to sprzedaję je z dużym zyskiem. Dzięki temu mogę inwestować w kolejne nieruchomości. I tak się to wszystko kręci już od kilkunastu lat. Dzisiaj mogę nazwać się rentierem, bo pieniądze pracują na siebie same. Ale do wszystkiego doszedłem samodzielnie, chociaż o wszystkim zdecydował czysty przypadek. Gdyby nie pierwsze mieszkanie kupione od znajomych to pewnie dzisiaj zajmowałbym się czymś zupełnie innym.