Dbaj o formę w zaciszu domowym

Sezon zimowy rządzi się swoimi prawami. Ogarnia nas lenistwo, pogoda zazwyczaj nie zachęca do zbyt częstego wychodzenia z domu, a raczej do lenistwa przed telewizorem, w towarzystwie dobrego jedzenia. Nie jest to oczywiście regułą, bo są i tacy, którzy uwielbiają sporty zimowe, lub po prostu nie zważając na aurę, prowadzą aktywny tryb życia. Jednak zdecydowana większość z nas poddaje się zimowemu rozleniwieniu i zwalnia tempo. Niestety wiąże się z tym kilka dodatkowych kilogramów na wadze, które straszą nas przed wiosną i spędzają sen z powiek, szczególnie płci pięknej.

Ćwiczenia i dieta przepisem na lepsze życie

wioślarz do ćwiczeń w domuDodatkowa warstwa tłuszczyku po zimie to, można by rzec, zupełnie naturalna sprawa. Tak skonstruowała nas natura, że zimą, gdy spada temperatura, nasze zapotrzebowanie na zwiększoną ilość kalorii jest wyższe. Dlatego też zdecydowanie częściej odczuwamy ochotę na kaloryczne, tłuste i rozgrzewające za razem posiłki. Latem natomiast, podczas upałów, sięgnięcie po tego typu dania nie przychodzi nam nawet do głowy. Letnie menu jest lekkie i odświeżające, dlatego też o wiele łatwiej jest utrzymać odpowiednią wagę ciała wiosną i latem, niż zimową porą. Jednak nie wszystko stracone. Jeśli wprowadzisz w życie dobry plan, łączący odpowiednią dietę oraz ćwiczenia fizyczne, jeszcze zdążysz zgubić odłożony zimą tłuszczyk. Od czego zacząć? Najlepiej zacząć od ułożenia zdrowej, lekkiej, ale dobrze zbilansowanej diety. Niech to nie będzie dieta cud z internetu. Pamiętaj, że każdy organizm, zależnie od wielu czynników, takich jak ogólny stan zdrowia, wiek, płeć, predyspozycje, potrzebuje indywidualnego podejścia do żywienia. Dlatego też nie każda dieta da takie same efekty u dwóch zupełnie różnych osób. Poza tym nie chodzi tu o diametralne obcięcie kalorii, a raczej o ich uszczuplenie i przede wszystkim czerpanie ich z dobrej jakości produktów. Ta sama ilość kalorii spożytych w fast foodzie lub w zdrowym domowym posiłku, zupełnie inaczej wpłynie na nasz organizm. Dlatego to, co jesz jest tak samo ważne jak to, ile jesz. Druga, równie ważna sprawa to ruch. Ćwiczenia fizyczne nie mogą być pominięte. To one wprawiają mięśnie w ruch, a te z kolei do swojej pracy potrzebują energii, którą pobierają z nagromadzonej tkanki tłuszczowej. Nie trzeba od razu zapisywać się na siłownię, no chyba, że to jedyny sposób motywacji do ćwiczeń. Z powodzeniem można zacząć od treningu domowego. Jeśli dysponujesz stacjonarnym urządzeniem do ćwiczeń, które do tej pory pełniło funkcję wieszaka na ubrania lub suszarki na pościel, wykorzystaj je teraz. Już półgodzinny trening, jaki oferuje nam np. wioślarz do ćwiczeń w domu, spełni swoje zadanie. Swoją drogą to urządzenie daje nam duże pole do popisu. Wioślarz do ćwiczeń w domu pozwala na trening wielu partii mięśni, zarówno nóg, jak również rąk, brzucha i pośladków. Jeśli zatem do tej pory stał nieużywany, już najwyższy czas to zmienić.

Przepis na sukces to nic prostszego, jak zdrowa dieta i ruch. Tylko łącząc te dwa składniki możemy się w niedługim czasie spodziewać planowanych efektów. Bez pracy nie ma kołaczy, jednak wprowadzenie do codziennego planu dnia dawki ćwiczeń niesie ze sobą same zalety. Poprzez regularny ruch zwiększamy sprawność fizyczną, wydolność płuc i układu krążenia, poprawiamy koordynację ruchową, oraz nabieramy pewności siebie. Prócz zgubienia tkanki tłuszczowej i wyrzeźbienia sylwetki, dajemy sobie szansę na dłuższe i lepsze życie.